Autobusy gminne jednak nie wjadą do miasta
Mieszkańcy podinowrocławskich miejscowości nadal będą mierzyć się z wykluczeniem komunikacyjnym. Planowane zmiany, które miały umożliwić autobusom gminnym wjazd do Inowrocławia i poprawić dostęp mieszkańców do miejskich instytucji, szkół i zakładów pracy, nie wejdą w życie. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o publicznym transporcie zbiorowym.
Ustawa miała otworzyć autobusy gminne na miasto
Celem ustawy była walka z wykluczeniem komunikacyjnym. Zakładała między innymi, że marszałkowie województw mają integrować przewozy, koordynować połączenia oraz tworzyć wspólne schematy sieci zarówno dla komunalnych, jak i prywatnych przewoźników.
To nie jest dobra wiadomość dla Gminy Inowrocław. Zawarte w ustawie zmiany zakładały możliwość zatrzymywania się autobusów gminnych w mieście. Dziś zatrzymują się co najwyżej na jego granicach, np. przy ul. Bursztynowej w Jacewie.
– Byliśmy przygotowani do ogłoszenia nowych linii autobusowych, które miały wjeżdżać do Inowrocławia. Niestety, ta decyzja nie jest korzystna dla mieszkańców naszej gminy. Przygotowywaliśmy się do tego od kilku miesięcy. Ustawa miała być odpowiedzią na potrzeby naszych mieszkańców i poprawić ich dojazd do instytucji gminnych, urzędów, szkół i zakładów pracy zlokalizowanych w Inowrocławiu i odwrotnie. Brak nowych przepisów to pogłębianie wykluczenia komunikacyjnego – mówi wójt Grzegorz Piątek.
Problem, który mieszkańcy odczuwają na co dzień
Dowodem na wykluczenie komunikacyjne niech będzie fakt, że jeden z przewoźników w ostatnim miesiącu zrezygnował z wykonywania przewozów, a do wielu miejscowości w gminie nie dojeżdża żaden autobus w dni wolne od pracy.
Propozycja sprzed roku, polegająca na wydłużeniu kursów miejskich poza granice miasta, nie zyskała akceptacji rajców gminnych. Oferta 17 zł netto za wozokilometr, przedstawiona przez Prezydenta Inowrocławia, przy bezpłatnej komunikacji dla mieszkańców miasta oraz konieczności wykupowania biletów przez mieszkańców gminy, nie była akceptowalna.
Aktualnie wozokilometr w przewozach gminnych kosztuje mieszkańców gminy 6,05 zł, zaś dopłata do przewozów powiatowych wynosi od 2,20 zł do 3,10 zł za kilometr.
Mieszkańcom gminy Inowrocław pozostaje zatem nadal wybór przewoźnika powiatowego, którego liczba kursów jest ograniczona do kilku w ciągu dnia powszedniego, lub prywatnych przewoźników obsługujących kilka linii przebiegających przez gminę.
Tego nie będzie:
Wraz z zawetowaniem ustawy nie zostaną wprowadzone rozwiązania, które miały poprawić dostępność transportu publicznego, szczególnie na terenach wiejskich.
Ustawa miała wprowadzić nowe zasady organizacji transportu publicznego i ograniczać wykluczenie komunikacyjne.
Przepisy nakładały na województwa, powiaty i gminy obowiązek zapewnienia określonych połączeń, także z małymi miejscowościami i obszarami wiejskimi.
W ramach regularnych przewozów planowano wprowadzenie „przejazdu na żądanie” samochodem osobowym lub busem. Przepisy wprowadzały też definicję przejazdu na żądanie jako elastycznej formy transportu realizowanej samochodem osobowym, do 9 osób łącznie z kierowcą. Rozwiązanie to zostało wprowadzone z myślą o obszarach wiejskich i wyludniających się, gdzie regularne linie autobusowe są ekonomicznie nieefektywne. W dni powszednie miały to być co najmniej cztery pary połączeń, a w dni wolne – co najmniej dwie pary.
