Ocalony głos naszej ziemi. Niezwykły powrót „Jadźki z Kujaw” w Jaksicach
Zapach kujawskiej ziemi po wiosennym deszczu, rytm codziennej pracy na roli i bezgraniczna, szczera miłość do naszych malowniczych stron – to wszystko ożyło 15 maja w murach Gminnej Biblioteki Publicznej w Jaksicach. Wszystko za sprawą spotkania autorskiego, które przywróciło naszej lokalnej kulturze postać niesłusznie zapomnianą – Cecylię Lewandowską-Dereżyńską, tworzącą przed laty pod ujmującym pseudonimem „Jadźka z Kujaw”.
Choć przez dziesięciolecia jej głos pozostawał rozproszony na żółknących stronach przedwojennej prasy, dzięki benedyktyńskiej pracy Ireneusza Gregowskiego, literackie dziedzictwo poetki zyskało nowe życie. Efektem tych wielomiesięcznych poszukiwań i pasji jest pięknie wydany tomik „Jadźka z Kujaw. Poezje zebrane” (2026 r.).
Kim była ta niezwykła artystka, która przed laty zachwycała czytelników?
Cecylia (właściwie Celina) Lewandowska-Dereżyńska urodziła się 8 listopada 1905 roku w Ciechrzu koło Strzelna, w rodzinie o głębokich, chłopskich korzeniach. Jej losy nierozerwalnie splotły się z kujawskim krajobrazem – dorastała m.in. w Kierzkowie i Kijewicach, a niezwykle ważnym, pełnym twórczego natchnienia miejscem były dla niej Kobelniki koło Złotnik Kujawskich. Zadebiutowała w 1932 roku w dodatku „Piast” do legendarnego „Dziennika Kujawskiego”. W latach 30. regularnie publikowała w regionalnej prasie, a jej tomik „Z powszednich dni” z 1935 roku stał się pięknym, poetyckim zapisem codzienności i miłości do ojczystej ziemi. Po burzliwej wojennej zawierusze stopniowo wycofała się z życia literackiego, a ostatnie lata spędziła w Berlinie, gdzie zmarła w 2004 roku, dożywając niemal 99 lat.
Niezwykłe spotkanie
Spotkanie w jaksickiej książnicy udowodniło, że prawdziwa poezja nie zna ram czasowych. Zgromadzeni mieszkańcy gminy Inowrocław mieli okazję uczestniczyć w prawdziwym misterium słowa i dźwięku. Ireneusz Gregowski z niezwykłą pasją przybliżył zebranym biografię poetki, a prezentacja jej najpiękniejszych utworów – odbywająca się przy nastrojowym, chwytającym za serce akompaniamencie muzycznym, przy nieocenionym wsparciu wokalnym Katarzyny Gregowskiej – wywołała u wielu uczestników szczere wzruszenie.
Przybyli zatrzymali się na chwilę w codziennym biegu, by wspólnie świętować powrót „Jadźki z Kujaw” do panteonu naszej regionalnej kultury. Dziękujemy panu Ireneuszowi Gregowskiemu za uratowanie tych bezcennych okruchów pamięci, a wszystkim Państwu za obecność, która pokazuje, jak silne i żywe są korzenie naszej tożsamości.
Tomik „Jadźka z Kujaw. Poezje zebrane” jest już dostępny w zbiorach naszej gminnej biblioteki – serdecznie zapraszamy do lektury i osobistego spotkania z tą niezwykłą twórczością.
